W ciszy i zaufaniu będzie wasza moc - Iz.30-15
wtorek, 26 lutego 2019
Czy musisz cierpieć za grzechy jak to głosił ojciec Pio lub matka Teresa?

Ciekawa wypowiedź Davea Hunta, w której przedstawia w obrazowy sposób pośrednictwo Maryi, ale też opisuje błędne zrozumienie własnego cierpienia, które ma cię doprowadzić do zbawienia, na przykładzie ojca Pio i matki Teresy.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

"Katolicy powiedzą: 'My się nie modlimy do Maryi, tylko prosimy ją, aby się za nas modliła, jak wy prosicie znajomych'.

Byli katolicy wiedzą, że to nie prawda. Są tysiące modlitw do Maryi z prośbami, które mogłaby spełnić będąc Bogiem. Właściwie katechizm i Sobór Watykański II mówią, że zawsze była dziewicą tytułowaną 'Matką Boga' i tu cytuję 'pod której ochronę wierni się uciekają we wszystkich niebezpieczeństwach i potrzebach'. Jeśli ona może ochronić wszystkich katolików przed wszelkim złem i zaspokoić ich wszelkie potrzeby, to musi być Bogiem.

Dlaczego mielibyśmy szukać jej ochrony, kiedy w Biblii nie ma żadnej modlitwy do Maryi, lecz zawsze do Boga przez Jezusa Chrystusa i to On obiecuje nas chronić, prawda? Czyż nie o tym mówią Psalmy?

Ale katolik ucieka się do Maryi, bo ona jest bardziej współczująca. Niektórzy katolicy mówili mi Jeśli chcesz czegoś od kogoś' - katolik wierzy, że jest jeden pośrednik między Bogiem, a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus. Wszyscy katolicy się z tym zgodzą, ale jest również jedyna pośredniczką między ludźmi, a Jezusem, czyli Maryja. Katolik mówi 'Jeśli chcesz czegoś od kogoś idź do jego matki'. A ja mówię 'Chwileczkę, jeśli jesteś moim znajomym i chcąc czegoś ode mnie idziesz do mojej matki, to jakie to jest świadectwo naszych wzajemnych relacji?'. Coś tu jest nie tak.

Poza tym mamy kolejny problem, chodzi o sprawiedliwość.

Gdybym miał wam powiedzieć, na szczęście to nie prawda, że w ubiegłym tygodniu jechałem z prędkością prawie 200 km/h w terenie, gdzie były szkoły z dziećmi, dostałem mandat i w następnym tygodniu w Oregon stanąłem przed sądem - powiedzielibyście, że dadzą mi popalić - a ja bym powiedział 'Nie martwcie się, znam matkę sędziego'.

Może to wydaje się śmieszne, ale tak wierzą katolicy.

Co to jest? To jest korupcja! Prawda? Matka sędziego spróbuje porozmawiać z nim, żeby mnie puścił wolno, to jest korupcja! Chodzi o sprawiedliwość...

Niektórzy z was pewnie słyszeli o Ojcu Pio. Ma on zostać kanonizowany (Ojciec Pio został kanonizowany w 1999 roku przez papieża Jana Pawła II), co oznacza, że w tym procesie zostanie uznany świętym. Ojciec Pio będąc młodym zakonnikiem poprosił przełożonego, żeby mógł cierpieć za grzechy świata. Pozwolenie otrzymał i przez kolejne 45 lat pojawiały się u niego stygmaty. Katolicy na całym świecie wierzą, że ojciec Pio im się objawiał, czynił dla nich cuda itp.

Posłuchajcie jednak co on sam o sobie powiedział: 'On mnie wybrał (czyi Chrystus) do pomocy w wielkim czynie zbawienia ludzi. Im bardziej te duszę cierpią bez żadnej pociechy, tym mniej bólu będzie cierpiał dobry Jezus'.

Przy okazji, dlatego właśnie matka Teresa, o czym mówiliśmy wczoraj, nie chcę jej znieważać, na pewno poświęciła wiele, ale zauważyłem, że kiedy chorowała to szła do najlepszych szpitali, ale kładła swoich pacjentów na podłodze nie podając im leków, których potrzebowali, niekiedy umierając w bólach na raka. Miała w banku miliony. Dlaczego to robiła? Bo była skąpa i złośliwa? Nie, ona wierzyła, że cierpienie prowadzi do nieba i próbowała tym duszą się tam dostać. Pod nad to, im bardziej oni cierpieli, tym bardziej uwalniali Jezusa od Jego cierpień.

Wróćmy do ojca Pio, mówił: 'Im bardziej te duszę cierpią bez żadnej pociechy, tym mniej bólu będzie cierpiał dobry Jezus, dlatego pragnąłem cierpieć coraz bardziej bez żadnego pocieszenia. I z tego miałem radość'.

On jest jednym z najsłynniejszych i największych ludzi tego stulecia dla katolików. On, który cierpiał, faktycznie, sami zaświadczali jego bracia zakonni, że słyszeli wiele głosów rozmawiających z nim w nocy, a on powiedział, że więcej dusz zmarłych wchodziło do jego klasztornej celi po drodze z czyśćca do nieba niż ludzi żywych, których kiedykolwiek spotkał. Dusze przychodziły, żeby mu podziękować, że cierpiał za ich grzechy, żeby im zapewnić wejście do nieba. Ten człowiek nie został potępiony przez papieża, on jest przez niego czczony.

To jest element katolickiego zbawienia, cierpisz za grzechy innych.

Jedna z rzeczy, która może być pomocna w rozmowach z katolikami jest wielka sprzeczność. Sobór watykański II wyraźnie mówi, że musicie odkupić własne grzechy. Wiecie co mówi Biblia: 'Chrystus nas oczyścił, prawda? W Nim mamy odpuszczenie i oczyszczenie grzechów i On cierpiał. Piotr pisze w 1 liście 3:18, że On za nas cierpiał 'sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga'. Katolik mówi 'Nie, sam musisz cierpieć za własne grzechy’.

‘Przeklęty', mówi Trydent ‘każdy kto mówi, że dusza, która jest usprawiedliwiona z łaski przez wiarę' , więc w to wierzą. Jeśli mówi, że człowiek ma przebaczone grzechy do tego stopnia, że nie muszą już cierpieć, za własne grzechy w czyśćcu niech będzie przeklęty.

To nie jest ewangelia biblijna..."

Dave Hunt, video: 'Ewangeliczni chrześcijanie i katolicy razem???_część 3'

Czy musisz cierpieć za grzechy jak to głosił ojciec Pio lub matka Teresa?

Ciekawa wypowiedź Davea Hunta, w której przedstawia w obrazowy sposób pośrednictwo Maryi, ale też opisuje błędne zrozumienie własnego cierpienia, które ma cię doprowadzić do zbawienia, na podstawie ojca Pio i matki Teresy.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

"Katolicy powiedzą: 'My się nie modlimy do Maryi, tylko prosimy ją, aby się za nas modliła, jak wy prosicie znajomych'.

Byli katolicy wiedzą, że to nie prawda. Są tysiące modlitw do Maryi z prośbami, które mogłaby spełnić będąc Bogiem. Właściwie katechizm i Sobór Watykański II mówią, że zawsze była dziewicą tytułowaną 'Matką Boga' i tu cytuję 'pod której ochronę wierni się uciekają we wszystkich niebezpieczeństwach i potrzebach'. Jeśli ona może ochronić wszystkich katolików przed wszelkim złem i zaspokoić ich wszelkie potrzeby, to musi być Bogiem.

Dlaczego mielibyśmy szukać jej ochrony, kiedy w Biblii nie ma żadnej modlitwy do Maryi, lecz zawsze do Boga przez Jezusa Chrystusa i to On obiecuje nas chronić, prawda? Czyż nie o tym mówią Psalmy?

Ale katolik ucieka się do Maryi, bo ona jest bardziej współczująca. Niektórzy katolicy mówili mi Jeśli chcesz czegoś od kogoś' - katolik wierzy, że jest jeden pośrednik między Bogiem, a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus. Wszyscy katolicy się z tym zgodzą, ale jest również jedyna pośredniczką między ludźmi, a Jezusem, czyli Maryja. Katolik mówi 'Jeśli chcesz czegoś od kogoś idź do jego matki'. A ja mówię 'Chwileczkę, jeśli jesteś moim znajomym i chcąc czegoś ode mnie idziesz do mojej matki, to jakie to jest świadectwo naszych wzajemnych relacji?'. Coś tu jest nie tak.

Poza tym mamy kolejny problem, chodzi o sprawiedliwość.

Gdybym miał wam powiedzieć, na szczęście to nie prawda, że w ubiegłym tygodniu jechałem z prędkością prawie 200 km/h w terenie, gdzie były szkoły z dziećmi, dostałem mandat i w następnym tygodniu w Oregon stanąłem przed sądem - powiedzielibyście, że dadzą mi popalić - a ja bym powiedział 'Nie martwcie się, znam matkę sędziego'.

Może to wydaje się śmieszne, ale tak wierzą katolicy.

Co to jest? To jest korupcja! Prawda? Matka sędziego spróbuje porozmawiać z nim, żeby mnie puścił wolno, to jest korupcja! Chodzi o sprawiedliwość...

Niektórzy z was pewnie słyszeli o Ojcu Pio. Ma on zostać kanonizowany (Ojciec Pio został kanonizowany w 1999 roku przez papieża Jana Pawła II), co oznacza, że w tym procesie zostanie uznany świętym. Ojciec Pio będąc młodym zakonnikiem poprosił przełożonego, żeby mógł cierpieć za grzechy świata. Pozwolenie otrzymał i przez kolejne 45 lat pojawiały się u niego stygmaty. Katolicy na całym świecie wierzą, że ojciec Pio im się objawiał, czynił dla nich cuda itp.

Posłuchajcie jednak co on sam o sobie powiedział: 'On mnie wybrał (czyi Chrystus) do pomocy w wielkim czynie zbawienia ludzi. Im bardziej te duszę cierpią bez żadnej pociechy, tym mniej bólu będzie cierpiał dobry Jezus'.

Przy okazji, dlatego właśnie matka Teresa, o czym mówiliśmy wczoraj, nie chcę jej znieważać, na pewno poświęciła wiele, ale zauważyłem, że kiedy chorowała to szła do najlepszych szpitali, ale kładła swoich pacjentów na podłodze nie podając im leków, których potrzebowali, niekiedy umierając w bólach na raka. Miała w banku miliony. Dlaczego to robiła? Bo była skąpa i złośliwa? Nie, ona wierzyła, że cierpienie prowadzi do nieba i próbowała tym duszą się tam dostać. Pod nad to, im bardziej oni cierpieli, tym bardziej uwalniali Jezusa od Jego cierpień.

Wróćmy do ojca Pio, mówił: 'Im bardziej te duszę cierpią bez żadnej pociechy, tym mniej bólu będzie cierpiał dobry Jezus, dlatego pragnąłem cierpieć coraz bardziej bez żadnego pocieszenia. I z tego miałem radość'.

On jest jednym z najsłynniejszych i największych ludzi tego stulecia dla katolików. On, który cierpiał, faktycznie, sami zaświadczali jego bracia zakonni, że słyszeli wiele głosów rozmawiających z nim w nocy, a on powiedział, że więcej dusz zmarłych wchodziło do jego klasztornej celi po drodze z czyśćca do nieba niż ludzi żywych, których kiedykolwiek spotkał. Dusze przychodziły, żeby mu podziękować, że cierpiał za ich grzechy, żeby im zapewnić wejście do nieba. Ten człowiek nie został potępiony przez papieża, on jest przez niego czczony.

To jest element katolickiego zbawienia, cierpisz za grzechy innych.

Jedna z rzeczy, która może być pomocna w rozmowach z katolikami jest wielka sprzeczność. Sobór watykański II wyraźnie mówi, że musicie odkupić własne grzechy. Wiecie co mówi Biblia: 'Chrystus nas oczyścił, prawda? W Nim mamy odpuszczenie i oczyszczenie grzechów i On cierpiał. Piotr pisze w 1 liście 3:18, że On za nas cierpiał 'sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga'. Katolik mówi 'Nie, sam musisz cierpieć za własne grzechy’.

‘Przeklęty', mówi Trydent ‘każdy kto mówi, że dusza, która jest usprawiedliwiona z łaski przez wiarę' , więc w to wierzą. Jeśli mówi, że człowiek ma przebaczone grzechy do tego stopnia, że nie muszą już cierpieć, za własne grzechy w czyśćcu niech będzie przeklęty.

To nie jest ewangelia biblijna..."

Dave Hunt, video: 'Ewangeliczni chrześcijanie i katolicy razem???_część 3'

środa, 20 lutego 2019
Świadectwo nawrócenia byłego księdza Richarda Bennetta

"Urodziłem się jako Irlandczyk, w gorliwej rodzinie katolickiej. Będąc małym dzieckiem, mając 4 czy 5 lat, zacząłem odprawiać pokutę, żeby być lepszym katolikiem, szukając w sobie samym łaski uświęcającej. Chodziłem do księdza po odpuszczenie grzechów, żeby być lepszym wewnętrznie, próbowałem sam siebie doskonalić przed Bogiem. Podczas Wielkiego Postu nie jadłem cukierków, czekolady ani nie piłem słodkich, napojów poświęcając się w ten sposób i udoskonalając.

Potem poszedłem do Jezuickiej szkoły podstawowej i mając 10 lat mogłem już podać 5 powodów na istnienie Boga i 5 dalszych dowodów nieomylności papieża głowy kościoła, któremu mieliśmy być posłuszni we wszystkim. Czyli byłem bardzo wcześnie wyszkolony do obrony katolicyzmu. Ukończyłem szkołę średnią jezuitów w Belvedere College i postanowiłem, że będę księdzem. Chciałem jednocześnie być księdzem i zakonnikiem, żeby cierpieć więcej. Stwierdziłem, że chyba najwięcej pokuty odprawiają dominikanie.

Zapamiętałem, że po wojnie papież powiedział, cytuję 'Zbawienie wielu zależy od modlitw, pokuty i ofiar w tej intencji'. To był Pius XII. Postanowiłem odprawiać pokutę i wstąpiłem do klasztoru w Cork, a potem do Dublina i zacząłem odprawiać pokutę i umartwiać się. Idąc do klasztoru wziąłem, ze sobą Biblię, bo myślałem, że będziemy ją tam studiować. Wydałem na nią £3.00 w nadziei, że większość czasu będę nad nią spędzał. Okazało się, że w pierwszym roku była mowa o rytuałach, modlitwach do Maryi, modlitwach za zmarłych, wykonywaliśmy wszystkie religijne ćwiczenia, ale nie studiowaliśmy Pisma. Potem w drugim roku zaczęliśmy intensywnie studiować, ale filozofię Arystotelesa, poganina żyjącego przed Chrystusem. Do dziś księża są uczeni filozofii greckiej. Dalej studiowaliśmy wszystkie filozofie świata. Potem były 4 lata studiowania słynnego Tomasz z Akwinu. Przerobiliśmy niektóre wstępy do ksiąg biblijnych, ale zawsze pod zwierzchnictwem Kościoła. Zatem nie miało to nic wspólnego ze Słowem, ale katolicyzmem, na którym oparte było całe moje życie.

Pod względem akademickim dobrze sobie radziłem, więc wysłano mnie do Rzymu, ale ja nie chciałem być akademikiem, ja chciałem być dobry wewnętrznie, udoskonalać się sam jako ksiądz. Czasami chodziłem do spowiedzi codziennie, aby mieć wewnątrz więcej łaski. Oczywiście przystępowałem codziennie do komunii, aby być coraz lepszym człowiekiem. Potem otrzymałem pozwolenie, żeby odprawiać dodatkową pokutę, oprócz tej w klasztorze. Miałem taki stalowy łańcuszek, którym się biczowałem. Niektóre zakonnice opisane w naszej książce (prawdopodobnie chodzi tu o tą książkę 'Daleko od Rzymu, blisko Boga' - Richard Bennet) robiły to samo. Biczowałem się, nie do krwi, ale dopóki mogłem znieść ból, aby zbawiać duszę i siebie samego.

W Fatimie, Lourdes i Irlandii Maryja mówiła, że wiele dusz idzie do piekła, bo nie ma kto za nich cierpieć, więc chciałem cierpieć, tak jak to mogłem znosić. Chodziłem nawet z kamykami w butach, a w zimie brałem zimne prysznice, aby mróz przenikał mnie do kości. Chodziło mi o wewnętrze udoskonalenie, o nabywanie wewnętrznej łaski udoskonalającej.

Potem pojechałem na misje. Trudno mi było głosić kazania, bo nie znałem Biblii. Bardzo szybko wszedłem w teologię wyzwolenia, czyli zwiedzenie polegające na głoszeniu marksizmu w terminologii biblijnej, ale przynamniej czułem, że mam o czym przemawiać w kościele, więc uczyłem się teologii wyzwolenia. Po 7 latach spędzonych w parafii miałem bardzo poważy wypadek. Rozbiłem sobie czaszkę z tyłu i uszkodziłem sobie kręgosłup, nieprzytomnego zabrano mnie do szpitala. Gdy wyzdrowiałem byłem psychicznym i fizycznym wrakiem, jeszcze pół roku później cały się trząsłem i wtedy zacząłem studiować Pismo.

Czasami czytałem pierwsze dwa rozdziały Listu do Efezjan po 20 razy dziennie. Czytałem i czytałem 'w Chrystusie błogosławieni wszelkim duchowym błogosławieństwem, przyjęci w umiłowanym z łaski przez wiarę, i to nie z was'. Czytałem i czytałem, chodziłem na spotkania z księżmi i mówiłem 'Jesteśmy zbawienie z łaski przez wiarę w Chrystusie i to nie jest z nas'. Mowili 'Bennett chłopcze, za kogo ty się uważasz? Jesteś lepszy od milionów katolików, od milionów księży, od wszystkich pobożnych ludzi na świecie?'. Mogłem tylko powiedzieć, że jestem jak Oskar z ulicy Sezamkowej 'Ja tu jeszcze wrócę, jeszcze wrócę'. I wracałem mówiąc ciągle to samo, ale nie miałem fundamentu.

Zacząłem słuchać chrześcijańskich stacji radiowych, to było najboleśniejsze i proszę zrozumcie mnie. Godzinami słuchałem płytkich wezwań 'Przyjmij Jezusa do serca'. Ewangeliści używali takiej samej terminologii jakiej ja używałem jako ksiądz, tylko ja mówiłem 'Przyjmij Jezusa do serca i do żołądka'. Oni nieśli głębiej 'Przyjmij Jezusa do serca', to samo patrzenie wewnątrz! Co masz zrobić? Zrób to, zrób tamto, powierz życie Bogu - ja nie mogłem być już bardziej oddany Bogu niż byłem. Gdyby chodziło tylko o powierzenie, to ja byłbym najlepszy, matka Teresa też i wszyscy skoncentrowani na dobrych uczynkach.

Oni mówili mi co mam zrobić. Jaki to był ból słyszeć, że możesz sam się zbawić! To jest bardzo bolesne, bardziej bolesne od katolicyzmu. Mówili mi co mam zrobić, a ja widziałem w Piśmie, że jestem martwy w upadkach i grzechach List do Efezjan 2:1. Czy ktokolwiek mówi, że jesteśmy duchowo martwi? Nikt. Nikt nie podkreśla łaski i nie podkreśla, że sami nic nie możemy zrobić. Sam ze 200 razy przeszedłem przez 4 prawa duchowego życia

(1) Bóg Cię kocha i ma dla Twojego życia wspaniały plan. 2) Człowiek jest grzeszny i w konsekwencji oddzielony od Boga, dlatego też nie może poznać Boga, ani doświadczyć Jego miłości. 3) Jezus Chrystus jest jedynym Bożym rozwiązaniem problemu grzechu i winy człowieka. Przez Niego możesz poznać Boga i doświadczyć Jego miłości. 4).Musimy osobiście przyjąć Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Dopiero wtedy możemy poznać Boga i doświadczyć Jego miłości.)

Jako katolicy robiliśmy wiele rzeczy wiele razy i nadal byłem martwy w upadkach i grzechach, bo gdyby chodziło o zrobienie czegoś, to już to zrobiłem. Wielu katolików wychodziło do przodu i wypowiadało modlitwę grzesznika zgodnie z wezwaniem, bo jako ludzie chcemy coś zrobić, a to nie pochodzi z uczynków, żeby się nikt nie chlubił.

W 1979 roku przyjechałem do Seattle, a potem do Vancouver Kolumbii Brytyjskiej i zatrzymałem się w pewnym chrześcijańskim domu, żaden chrześcijanin mi nie świadczył, ale mieli konkordancję Stronga. Mając ją w ręku zacząłem przeglądać Biblię. 'Wszelkie Pismo jest natchnione przez Boga, abyśmy nie rozumieli ponad to co napisane, do prawa i do świadectwa, jeśli nie będą mówić wedle tego Słowa to w nich nie ma żadnej światłości' i wtedy zacząłem dostrzegać, że to Pismo jest autorytetem. Zacząłem kazać na ten temat w kościele św. Szczepana w Seattle i słuchałem bardziej niż ktokolwiek inny, bo nigdy wcześniej tego nie słyszałem.

Potem wróciłem w Vancouver gdzie wobec 400 ludzi głosiłem kazanie z Biblią w ręku mówiąc "To jest ostateczny autorytet, napisano 'Pismo nie może być naruszone', jak powiedział Jezus Chrystus, to jest jedyny autorytet".

Arcybiskup wezwał mnie do swego biura, słynny James Carney zabronił mi mówić, powiedział 'Powinieneś wiedzieć, że Biblia jest tylko częścią naszego autorytetu. Mamy Biblię, tradycję i papieża.'

Wróciłem do Trinidadu, pojechałem na konferencję dla księży i mówiłem 'Zbawienie pochodzi od Pana i jest przejmowane w Chrystusie', a oni pytali 'Kimże ty jesteś, a co z matką Kościołem?', odpowiadałem 'Tak mówi Pan, jeśli tak nie mówimy to pozostajemy w ciemności' (autor mówiąc to wskazuje na trzymaną Biblię).

Wtedy pojawił się problem, bo sam tak nie żyłem. Trzymałem się Biblii i Kościoła jednocześnie, symbolem tego były figurki. Wyrzuciłem je wszystkie z kościoła i wtedy zadzwonił do mnie arcybiskup, mój własny arcybiskup, nie bałem się go, ale jeden z parafian przyszedł do mojego biura z maczetą i pokazał mi jej ostrze i wtedy postawiłem z powrotem dwie figurki. Postawiłem je z powodu tej maczety, a poza tym Kościół katolicki powiedział, że mają zostać i tak próbowałem służyć dwóm panom, Kościołowi i Pismu, podczas gdy otwarcie mówiłem, że z łaski przez wiarę nie z uczynków, lecz w Chrystusie, to wciąż wiedziałem, że jestem uzależniony od alkoholu, wiedziałem, że nie jestem zbawiony z łaski. Rozumiałem to intelektualni, ale wciąż byłem martwy w swoich upadkach i grzechach.

Wtedy pewnego wieczoru dosłownie upadłem przed Panem na dywanie na twarz mówiąc 'Panie wiem, że nie ma nic dobrego w moim śmiertelnym ciele wiem, że jestem martwy w grzechach wiem, że mógłbym się starać przez całą wieczność, ale nie mogę nic zrobić, aby się zbawić. Mówisz łaska, aby pokazać swoje miłosierdzie. W Rzymian 3:26 piszesz, że jesteś sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego kto wierzy w Jezusa, jesteś Świętym, który uświęca. Sprawiedliwym, który usprawiedliwia i zawołałem do Niego 'Boże zbaw mnie!'. I zrobił to ku chwale swojej łaski.

Chwała Jego cudownemu imieniu. 6 tygodni później byłem zdolny do porzucenia katolicyzmu i przyjęcia biblijnego chrześcijaństwa. Wtedy spaliłem książki katolickie i ewangeliczne i dzisiaj spaliłbym je znowu. Książki podające 5 łatwych kroków i nie wspominające o Bożej łasce, Jego chwale i naszej duchowej martwocie. Nakazano nam, żeby uwierzyć, wołając do Boga, wylewając przed Nim serce, wzywając Jego imienia i doznać Jego łaski. Łaska znaczy łaska i nic więcej. Jesteśmy zbawieni dla chwały tego, który jest Bogiem i modlimy się, aby On był uwielbiony w każdy sposób.

Boli mnie, że tyle słynnych osób w ewangelicznych środowiskach szuka wewnątrz siebie, jak ja kiedyś będąc księdzem. Patrzą wewnątrz siebie, co mogą jeszcze zrobić, aby być dobrym.

On poniósł twoje grzechy na krzyż, żeby On sam został uwielbiony. Ci, którzy wezwą imienia Pańskiego będą zbawieni. Łaska jest łaską i nie ma nic więcej, bo jedynie Bóg jest łaskawy i cały lud Boży powiedział 'Amen'. Chwała Jemu.

Ostatnie słowo pochodzi z Ks. Jeremiasza, wspaniałość Jego zbawienia, Bóg jest naszą sprawiedliwością, Jego sprawiedliwość została nam przypisana, a to jest Jego imię, którym Go zwać będą 'Pan sprawiedliwością naszą'. Chwała Mu." Richard Bennett/Ewangeliczni chrześcijanie i katolicy razem???_część 3

wtorek, 12 lutego 2019
Apokryfy nie są Pismem Świętym

Tekst na temat apokryfów, które wciąż niestety są uważane przez Kościół katolicki, za część kanonu Pisma Świętego, jako natchnione mimo, że np. zawierają liczne błędy i nie są włączone w konon hebrajski.

--------------------------------------------------------------------------
"Rzymskokatoliccy przyjmują apokryfy Starego Testamentu jako natchnione pisma święte. Jednak, aby to zrobić, wpadają w oblicze wczesnego wierzenia Izraelitów. W Liście do Rzymian 3:2 apostoł Paweł oświadczył: "Im (Żydom) zostały powierzone wyrocznie Boże". "Powierzenie" ci czegoś oznacza, że wiesz, czym się zajmujesz. Tak więc starożytni Żydzi musieli wiedzieć, jakie były wyrocznie Boga, odkąd zostały im powierzone. To samo greckie słowo oznaczające "powierzone" zostało użyte w 1 Tesaloniczan 2: 4 – apostołowie są tymi, którym powierzono ewangelię, co oznacza, że apostołowie musieli wiedzieć, co było również zbawczym orędziem ewangelii. Skoro starożytnym Żydom powierzono wyrocznie Boże, musieli wiedzieć, jakie były wyrocznie Boże, i musimy zbadać, co starożytni Izraelici powiedzieli, że było hebrajskim kanonem, studiując historię, a następnie nadając ich kanonowi trochę wagi. Ich kanon nie obejmował apokryfów.

W pierwszym wieku Jezus potwierdził długi, trójstopniowy podział hebrajskiego kanonu Starego Testamentu, który istniał w jego czasach pośród Żydów: to jest prawo, prorocy i Psalmy. Jezus często mówił o "Zakonie i Prorokach" lub "Mojżeszu i Prorokach" (Mt 7:12, 22:40, Łukasza 16:16, 29; 31). W Łukaszu 24:44 zwięźle stwierdził: "musi spełnić wszystko, co jest napisane o mnie w zakonie Mojżesza i u proroków, i w Psalmach.". "Psalmy" tutaj odnoszą się do Hagiographa, które, jak wiemy z Talmudu i prologu do Eklezjastyka, były księgami Rut, Psalmów, Hioba, Przysłów, Księgi Koheleta, Pieśni nad pieśniami, Lamentacjami, Daniela, Estery, Ezdrasza, Nehemiasza i Kronik. (Bruce Metzger, An Introduction to the Apocrypha, [Oxford University Press, 1957], p. 8; Roger Beckwith, The Old Testament Canon of the New Testament Church, [Eerdmans, 1985], p. 200).

Dlatego Chrystus nie uwzględnił apokryfów jako kanonicznego Pisma Świętego. Kanon hebrajski, którego użył, skończył się tymi księgami Hagiographa. Pokażemy, że ten trzykrotny podział kanonu hebrajskiego był wspólną pozycją starożytnych Izraelitów.

W części Talmudu Babilońskiego o nazwie Baba Bathra 14, która zawiera tradycję baraitha sformułowaną między 70 a 200 n.e., ten trzykrotny podział kanonu hebrajskiego jest potwierdzony również ze wszystkimi wymienionymi księgami w kolejności. 24 księgi są wymienione i nie zawierają apokryfów. (F.F. Bruce, The Canon of Scripture, [InterVarsity, 1988], pp. 29-30).

W 130 B.C. wnuk Izraelity Jezusa ben Siracha napisał w prologu swego greckiego tłumaczenia apokryficznej księgi Mądrości Syracha, że takie apokryficzne księgi nie są częścią hebrajskiego kanonu, który został podzielony na trzy części. W prologu wspomina się o "prawie i prorokach oraz innych, którzy poszli za ich krokami". Dalej zauważa: "I nie tylko te rzeczy, ale samo prawo, i prorocy, i inne księgi, nie mają drobnej różnicy, kiedy mówią w ich własnym języku".(Prologue to Ecclesiasticus quoted in The Apocrypha, trans. Sir Lancelot Charles Lee Brenton, The Septuagint with Apocrypha, [Hendrickson, 1990], p. 74).

Ekspert z zakresu apokryfów Roger Beckwith odnotowuje implikacje tego tekstu: "Tłumacz wyraźnie rozróżnia "te rzeczy"(tj.Eklezjastyka lub niekanoniczne kompozycje hebrajskie, takie jak Eklezjastyka) od "samego Prawa i proroków i reszty Ksiąg". Co więcej, uważa on nawet Hagiographa za księgi "przodków" (patrivwn) wystarczająco długo traktowane jako przetłumaczone na język grecki, a ich liczba jako kompletna. I nie tylko stwierdza, że w swoim czasie istniał ten potrójny kanon, odróżniony od wszystkich innych pism, w których nawet Hagiographa tworzy zamknięty zbiór starych książek, ale sugeruje, że tak też było w czasach jego dziadka ". (Roger Beckwith, The Old Testament Canon of the New Testament Church, [Eerdmans, 1985], p. 111). Zauważcie, że kanon hebrajski zakończył się również wspomnianymi księgami Hagiographa i nie zawierał apokryfów.

Historyk żydowski pierwszego wieku, Józef Flawiusz, również potwierdził trzykrotny podział kanonu hebrajskiego, chociaż podzielił go nieco inaczej. Niemniej jednak nie uwzględnił apokryfów. Napisał: "nie mamy kroci niespójnych książek, sprzecznych ze sobą, [tak jak Grecy]; ale nasze księgi, które są słusznie uważane, to tylko 22. . . Spośród nich pięć to księgi Mojżesza. . . prorocy po Mojżeszu napisali wydarzenia z ich czasów w trzynastu księgach. Pozostałe cztery księgi zawierają hymny do Boga i zasady prowadzenia ludzkiego życia "(Josephus, Against Apion 1.8). Tak więc Józef Flawiusz trzymał tylko 22 ksiąg, tym samym wyłączając apokryfy. Inni starożytni Żydzi powiedzieli, że było 24 księgi (na przykład Talmud w Baba Bathra, 14), ponieważ nie zaliczali Rut do Sędziów, a Lamentacji do Jeremiasza tak jak Józef Flawiusz.

Protestanci posiadają ten sam kanon Starego Testamentu co Józef Flawiusz i inni starożytni Żydzi, my po prostu numerujemy je inaczej i nie łączymy niektórych ksiąg tak, jak robili to starożytni Żydzi. Jak nawet Nowa Encyklopedia Katolicka przyznaje: "Albowiem protestanci Starego Testamentu podążają za kanonem żydowskim" (New Catholic Encyclopedia, tom III, Biblia, s. 29). Beckwith wyjaśnia, że kanon Józefa Flawiusza składał się z "pięciu ksiąg Mojżesza", "trzynastu ksiąg" proroków, którymi byli Hiob, Jozue, sędziami (z Rut), Samuel, Królewska, Izajasz, Jeremiasz (z Lamentacjami), Ezechiel, dwunastu proroków (połączonych jako jeden), Daniel, Kroniki, Ezdrasz-Nehemiasz i Estera. Następnie cztery "pozostałe księgi" wspomniane przez Józefa Flawiusza to Psalmy, Przysłów, Kaznodzi, Koheleta i Pieśń nad Pieśniami (Roger Beckwith, The Old Testament Canon of the New Testament Church, [Eerdmans, 1985], p. 253). W związku z tym Józef Flawiusz nie uwzględnił apokryfów jako kanonu.

W pierwszym wieku aleksandryjski Żyd Philo potwierdził ten trój-podział kanonu Starego Testamentu, opisując pisma żydowskiej sekty znanej jako esseńczycy lub Theraputae, odrzucając w ten sposób również apokryfy. Filon wspomina o "prawach i świętych wyroczniach Bożych wypowiedzianych przez świętych proroków, hymny i psalmy oraz wszelkiego rodzaju inne rzeczy, dzięki którym wiedza i pobożność są zwiększane i doprowadzane do perfekcji" (Philo, Contemplative Life, 25 quoted in R. Laird Harris, Inspiration and Canonicity of the Scriptures, [Wipf and Stock Publishers, 1995], p. 135).

R. Laird Harris odnotowuje, trzeci rozdział kanonu Filona, który jest "hymnami i psalmami oraz wszelkimi innymi rzeczami, dzięki którym wiedza i pobożność są zwiększane i doprowadzane do perfekcji" jest bardzo podobny do trzeciego podziału kanonu Józefa Flawiusza, który ponownie, jest "hymnem do Boga i nakazem postępowania ludzkiego życia". Jak wyjaśniliśmy wcześniej, trzeci podział Józefa Flawiusza nie zawierał apokryfów. Tak więc, jak twierdzi Harris, Philo zgadzał się z 22 księgami kanonu Józefa Flawiusza, który wykluczały apokryfy. Harris zauważa również, że F. F. Bruce zgadza się w tej kwestii. (R. Laird Harris, Inspiration and Canonicity of the Scriptures, [Wipf and Stock Publishers, 1995], pp. 135-136).

Dlatego Jezus i starożytni Żydzi potwierdzili kanon hebrajski, który nie obejmował apokryfów. A ponieważ wyrocznie Boże powierzono antycznym Żydom, co oznacza, że wiedzieli, co im powierzono, musimy zgodzić się z nimi na temat tożsamości kanonu hebrajskiego i odrzucić apokryfy. Nie ma sensu, aby katolicy trzymali się ksiąg apokryficznych, których starożytni Izraelici nie uważali za kanoniczne.

Wreszcie, w latach 90 A.D. starszyzna żydowska na zgromadzeniu w Jamni omówiła, czy kanoniczne księgi Ecclesiastes (Księga Koheleta) i Pieśń nad pieśniami (a może tylko Ecclesiastes) były naprawdę kanoniczne. (Roger Beckwith, The Old Testament Canon of the New Testament Church, [Grand Rapids: Eerdmans, 1985], p. 275).

Rzymscy katolicy twierdzą, że to zgromadzenie dowodzi, że kanon hebrajski nie został zamknięty ani rozstrzygnięty. Jednak uwagi Williama Webstera są ważne: "Faktem jest, że dyskusja na temat ksiąg nie kończyła się na tym, czy niektóre księgi, wcześniej uznane za niekanoniczne, powinny zostać podniesione do statusu kanonicznego, ale czy te tradycyjnie uważane za kanoniczne [Księga Koheleta i Pieśń nad pieśniami], powinien nimi pozostać." (William Webster, Holy Scripture, Vol. 2, [Christian Resources Inc., 2001], pp. 322-323 brackets mine).

Lub jak zauważa Beckwith: "Teoria, że otwarty kanon został zamknięty na synodzie w Jamni około AD 90, powraca do Heinricha Graetza w 1871 roku, który zaproponował (raczej ostrożniej niż do tego czasu było w zwyczaju), że Synod w Jamni doprowadził do zamknięcia kanonu. Chociaż inni ostatnio wyrazili wahania co do teorii, jej pełne obalenie było dziełem J.P. Lewisa i S.Z. Leiman. . . . Decyzja w Jamni dotyczyła Ecclesiastes i Pieśni nad pieśniami - lub, według rabina Akiby, wyłącznie Ecclesiastes. Jak zatem mógł on zdecydować o kanoniczności ksiąg, skoro, o ile wiemy, tamto zgromadzenie nawet tego nie dyskutowało? (Roger Beckwith, The Old Testament Canon of the New Testament Church, [Grand Rapids: Eerdmans, 1985], pp. 275-276).

Wiele ksiąg apokryficznych można wykazać, że nie zostały napisane przez rzekomych autorów.

List Jeremiasza został włączony do katolickiej Biblii jako ostatni rozdział Barucha. Uważa się, że tekst ten został rzekomo napisany przez biblijnego Jeremiasza, który żył w VII i VI wieku p.n.e. podczas babilońskiego zniszczenia Jerozolimy i wygnania. Jednak Metzger zwraca uwagę, że: "W przeciwieństwie do tytułu i pierwszego zdania (1:1), ta mała broszurka nie jest ani listem, ani nie została wysłana przez Jeremiasza do tych, którzy mieli być doprowadzeni do niewoli babilońskiej...Wskazówkę co do daty jej napisania można znaleźć w wersecie 3, gdzie autor mówi o niewoli Żydów trwającej przez siedem pokoleń. Sugerowałoby to datę kompozycji około 300 p.n.e., lub później" (Bruce Metzger, An Introduction to the Apocrypha, [Oxford University Press, 1957], p. 96). Gerald Hammond i Austin Busch również zauważają: "Grecki fragment Listu Jeremiasza z około 100 roku naszej ery znaleziony wśród zwojów znad Morza Martwego, wzięty wraz z aluzjami do tej pracy w 2 Księga Machabejska (2:2), wyznacza datę kompozycji przed pierwszym wiekiem naszej ery - najprawdopodobniej w drugim lub trzecim wieku, ale być może już pod koniec czwartego wieku." (Gerald Hammond, Austin Busch, The English Bible, Vol. 2, [W. W. Norton & Company, 2012], p. 850).

Kolejna księga apokryficzna znana jest jako Mądrość Salomona. Rzymscy katolicy akceptują tę fałszywą pracę. Ma ona być rzekomo napisana przez biblijnego hebrajskiego króla Salomona, który żył w X wieku. Jednak Metzger zwraca uwagę, że było to "skomponowane po grecku około 100 B.C. i A.D. 40. Aby zdobyć szerszą publiczność do swojej pracy literackiej, autor pisze w imieniu Solomona "(Bruce Metzger, An Introduction to the Apocrypha, [Oxford University Press, 1957], p. 67). Emerson B. Powery zgadza się z tym datowaniem i na podstawie wewnętrznych dowodów z Mądrości Salomona 19:13-16 zauważa, że autor był podległym hellenizacji imigrantem żydowskim z Aleksandrii, a nie królem Salomonem. Emerson B. Powery, Wisdom of Solomon, ed. Gale A. Yee, et al., The Apocrypha: Fortress Commentary on the Bible Study Edition, [Fortress Press, 2016], pp. 979-980). To wstyd, że Kościół rzymsko-katolicki przyjmuje takie błędne fałszerstwa jako Pismo Święte.

2 Księga Ezdrasza została dołączona do dodatku do rzymsko-katolickiej łacińskiej Biblii Wulgaty. Rzokomo miała być napisana przez biblijnego Ezrę, który żył w V wieku podczas babilońskiego zesłania plemienia Judy. Jednak dowody wskazują na to, że 2 Ezdrasza w rzeczywistości nie była napisana przez biblijną Ezrę, ani też nie została napisana w żadnym czasie bliskim biblijnego Ezdrasza. Jako biblijny uczony i krytyk tekstowy Bruce Metzger potwierdził: "Autorami tych rozdziałów [3 do 14] był nieznany Żyd, który prawdopodobnie napisał w języku aramejskim o końcu pierwszego chrześcijańskiego stulecia. W połowie następnego stulecia nieznany chrześcijański autor dodał w języku greckim część wprowadzającą, która jest teraz rozdziałem 1 i 2. Około połowy następnego stulecia inny nieznany autor chrześcijański dołączył rozdziały 15 i 16, także w języku greckim. Oryginalny tekst aramejski z rozdziałów od 3 do 14 zaginął.' (Bruce Metzger, An Introduction to the Apocrypha, [Oxford University Press, 1957], p. 22). Uczeni Gerald Hammond i Austin Busch zgadzają się, a także odnotowują, że dwa pierwsze rozdziały i dwa ostatnie rozdziały "nawiązują do pism ze Starego i Nowego Testamentu oraz dobrze znają starożytne idee chrześcijańskie (np. boskie uprzywilejowanie Kościoła nad Izraelem) i historyczne wydarzenia datowane na III wiek." (Gerald Hammond, Austin Busch, The English Bible, Vol. 2, [W. W. Norton & Company, 2012], p. 632).

Apokryfy zawierają błędy, a zatem nie są pismami świętymi.

Autor 1 Księga Machabejska stwierdza, że w czasie pisania księgi nie było proroka w Izraelu, a Izrael potrzebował takiego (I Księga Machabejska 4:46). Oznacza to, że autor tej księgi przyznał, że nie był prorokiem, a zatem jego księga nie powinna być uważana za natchnioną lub kanoniczną.

Co więcej, 2 Księga Machabejska 15:37-28 prosi czytelników o wybaczenie wad występujących w księdze. Jest napisane: "ja sam również zakończę opowiadanie. Jeżeli jest ono pięknie i zgrabnie ułożone, to tego właśnie ja sam chciałem; jeżeli zaś małą ma wartość i jest przeciętne, to zrobiłem, co było w mej mocy. " Nie jest to coś, co powiedziałaby księga zainspirowana przez Ducha Świętego. Duch Święty nie popełnia błędów ani niedociągnięć.

W apokryficznej księdze Judyty jest tak wiele historycznych nieścisłości, że niektórzy katoliccy uczeni posuwają się tak daleko, że przypisują je błędom kopistów, albo mówią, że Judyty nie powinna być czytana jako prawdziwa historia, lecz jako fikcja lub alegoria. (Daniel J. Harrington, S. J., Invitation to the Apocrypha, [Wm. B. Eerdmans, 1999]. Rzeczywiście, Gerald West zauważa "liczba niedokładności historycznych i geograficznych [sprawia, że] trudno jest datować jej kompozycję." (Gerald West, Judith, eds. James D. G. Dunn, John W. Rogerson, Eerdmans Commentary on the Bible, [Wm. B. Eerdmans, 2003], p. 748). Jeśli chodzi o rażące błędy Judyty, Metzger odnotowuje:

"Ta historia jest czystą fikcją. . . księga obfituje w chronologiczne, historyczne i geograficzne nieprawdopodobieństwo i wręcz błędy. Na przykład Holofernes przemieszcza ogromną armię o trzysta mil w ciągu trzech dni (2:21). Początkowe słowa księgi, gdy są brane z 2:1 i 4:2, zawierają najbardziej zdumiewający historyczny nonsens, ponieważ autor umieszcza panowanie Nabuchodonozora nad Asyryjczykami (w rzeczywistości był on królem Babilonu) w Niniwie (która upadła siedem lat przed jego przybyciem!) w czasie, gdy Żydzi mieli dopiero niedawno wrócili z niewoli (faktycznie w tym czasie cierpieli kolejne deportacje)! Nabuchodonozor nie prowadził wojny z Medami (1:7) ani nie zodobywał Ekbatany (1:14). . . Przebudowa świątyni (4:13) jest datowana, przez rażący anachronizm, o sto lat za wcześnie. Co więcej, państwo żydowskie jest reprezentowane jako podlegające arcykapłanowi i rodzajowi Sanhedrynu (6: 6-14, 15: 8), które jest kompatybilne tylko z datą powygnaniową, kilkaset lat po domniemanym historycznym ustaleniu księgi." (Bruce Metzger, An Introduction to the Apocrypha, [Oxford University Press, 1957], pp. 50-51).

 

Uczeni zwracają uwagę, że apokryficzna księga Tobiasza fałszywie twierdziła, że Sennacheryb był synem Salmanasarza (1:15). Jednak w rzeczywistości był on synem Sargona II. Tobiasz również fałszywie twierdzi, że Niniwa została zdobyta przez Nabuchodonozora i Aswerusa (14:5). Jednak został zdobyty przez Nabopolassara i Cyaxaresa. W rzeczywistości, jak Josh McDowell mówi: "Tobiasz był rzekomo żywy, gdy Jeroboam zaincenizował swój bunt w 931 r. p.n.e i nadal żył w czasach niewoli asyryjskiej (722 p.n.e), ale Księga Tobiasza twierdzi, że żył zaledwie 158 lat (Ks. Tobiasza 1:3-5, 14:11). (Josh McDowell, Answers to Tough Questions, [Tyndale House Publishers, 1988], p. 48)."

Keith Thompson/www.exegeticalapologetics.com

wtorek, 05 lutego 2019
Prześladowania chrześcijan na świecie 10/11 2018

Informacje pochodzą jak zwykle od releaseinternational.org z ulotki będącej przewodnikiem do codziennej modlitwy za prześladowanych chrześcijan i obejmują okres październik - listopad 2018.

 

Jeśli kogoś z was serce będzie poruszone to może wspomóc finansowo naszych prześladowanych braci i siostry tu: releaseinternational.org/give

 

Niektóre historie są przerażające, szczególne te z Nigerii i choćby wydarzenia z życia Deborah.

Warto pamiętać o nich w modlitwie, bo być może kiedyś i my będziemy takiej pomocy potrzebować.

------------------------------------------------------------------------------

KENIA

Kościół w części Kenii pozostaje pod intensywną presją ze strony ekstremistów islamskich, którzy wydają się być zdeterminowani pozbyć się chrześcijan z tamtych terenów. Módl się, aby Boży ludzie w Kenii byli skoncentrowani na Bogu.

Dziękuj Bogu za odwagę głoszenia przez Karen Agagno, która nadal dzieli się Ewangelią mimo doświadczania od wielu lat prześladowań. On i jej zmarły mąż zbudowali kościół w muzułmańskiej wiosce 15 lat temu.

Proszę módl się za chrześcijańskie kobiety w obszarze Lamu, które straciły swych mężów w wyniku ataków ekstremistów z Al Shabaab w 2014 i 2017 roku. Zmagają się z trudnościami utrzymania ich rodzin. Ci ekstremiści z Al Shabaab, którzy zabili tych chrześcijan mężczyzn, podobno zamierzają zmusić siłą ich wdowy do przejścia na islam. Módl się, aby ci ekstremiści nawrócili się do Chrystusa.

PAKISTAN

Imar Ghafur odbywa dożywotnią karę więzienia za 'bluźnierstwo' po tym jak spalone strony Koranu zostały znalezione w jego sklepie w 2009. Módl się za jego rodzinę i proś Boga, aby dał komfort jego rodzinie, wliczając w to jego mamę, która została niedawno wdową.

Zafar Bhatti został fałszywie oskarżony o bluźnierstwo za 'zniesławiający' sms i teraz oczekuje na wysłuchanie jego apelacji. Proś Boga, aby zaopatrywał jego żonę Nawab Bibi, która zmaga się z problemami finansowymi.

Proś Boga o sprawiedliwość dla każdego chrześcijanina w Pakistanie, który jest prześladowany przez prawo dotyczącego bluźnierstwa. Módl się, aby oni zostali uwolnieni z więzienia, a prawo zreformowane

MALEZJA

Kontynuuj modlitwę za szybkie uwolnienie pastora Raymonda Koha, który zniknął w lutym 2017 roku. Proś Boga, aby wzmocnił i zapatrywał jego żonę Susanne i ich dzieci.

Módl się za chrześcijan będących studentami w Malezji, którzy często spotykają się z dyskryminacją, i presją nawrócenia na islam. Dzięki Bogu za służbę, która wspomaga ich w kwestii duchowej i praktycznej.

CHINY

Amerykańsko-chiński pastor John Cao został skazany na 7 lat więzienia za 'nielegalne przekroczenie granicy' - mimo tego, że miał przez lata oficjalne pozwolenie na regularne charytatywne wizyty w Myanmar. Módl się o jego uwolnienie.

Chwała Bogu za uwolnienie pastora Yang Hua, lidera kościoła w Guizhou. Spędził 2.5 roku w więzieniu na podstawie fałszywych oskarżeń, doznał tortur oraz poważnych problemów zdrowotnych.

Módl się o mądrość dla liderów kościoła w Chinach, żeby szukali Jego oblicza i słyszeli Jego głos wyraźnie.

Kilku Chińskich prawników zostało zatrzymanych w czasie represji na 'dysydentach', a ich licencje zostały unieważnione. Pośród nich jest chrześcijanin Li Heping, który także był więziony przez pewien czas. Módl się, aby licencje zostały im przywrócone.

Módl się, aby Bóg chronił chrześcijańskiego prawnika Jianga Tianyounga, który odsiaduje dwuletni wyrok kary za

'przewrót'. Jego rodzina obawia się, że jest on torturowany i zmuszony do brania narkotyków, tak aby stracił pamięć.

NIGERIA

Módl się za muzułmanów Fulani, którzy przepuścili ostatnio na szeroką skalę ataki na chrześcijan w środkowej i północnej Nigerii. Poproś Pana, aby poruszał się pośród Fulani i przekonał ich i o ich grzechu. Ataki pasterzy Fulani kosztowało życie około 6 tys. ludzi między styczniem a czerwcem. Blisko 50 tys. ludzi zostało przesiedlonych w tym samym okresie. Módl się o zakończenie tego rozlewu krwi.

Módl się za kościół w wiosce Ayar-Mbalom gdzie napastnicy z Fulani przeprowadzili brutalny atak w czasie nabożeństwa w kwietniu 2 liderów kościoła oraz 17 wiernych zostało zastrzelonych.

35 chrześcijan zostało zabitych w wioskach Anyiin i Saghev w kwietniu, a także kilka domów i biznesów zostało zniszczonych. Proś Boga, aby pomógł tym społecznością stanąć na nogi.

Ponad 200 ludzi w głównie chrześcijańskich wioskach wokoło stanu Plateau zostało zabitych w maju, kiedy bojownicy Fulani napadli na ten obszar. Tysiące ludzi w Barkin Ladi distrykcie straciło domy i plony.

Chwała Panu, że grupa misjonarzy z dziećmi będąca w szkole nie została zatakowana kiedy bojownicy Fulani napadli na okolice Jos. W czasie kiedy się ukrywali, wysłali poprzez media społecznościowe pilne prośby o modlitwę 'Jesteśmy żywi dziś, bo wiedzieliśmy ludzie modlili się za nas'.

Módl się za tych, którzy są odpowiedzialni za tą przemoc w Nigerii, by odrzucili przelewanie krwi, poczuli skruchę i odwrócili się o przemocy.

Módl się za Isaaca pobitego przez własnych braci za nawrócenie się do Chrystusa. Współpracujący z Release dostarczyli mu Biblię audio w jego ojczystym języku Fulfulde, język Fulani.

Módl się za Deborah, której mąż został zamordowany przez bojowników Boko Haram, którzy parę tygodniu później uprowadzili także jej adoptowane córki, zabijając przy tym jej syna i niszcząc jej dom.

Módl się za nawet większą jedność w kościele Nigeryjskim, tak aby mogli być wyraźnym i zorganizowanym głosem przeciwko prześladowaniom i opresjom.

SYRIA

Z 10 tys asyryjskich chrześcijan, którzy żyli w ponad 30 wioskach w północno-wschodniej Syrii przed 2011 rokiem, pozostało tylko około 900. Tylko jeden z ponad 24 istniejących przedtem kościołów funkcjonuje, prowadząc regularne nabożeństwa. Módl się, aby Bóg odbudował swój kościół w Syrii.

Wielu syryjskich chrześcijan zostało uprowadzonych przez bojowników Państwa Islamskiego (IS) a ich rodziny zmuszone do zapłaty ogromnych okupów za ich uwolnienie. Módl się, aby Bóg przywrócił im, to zostało im skradzione.

Rząd USA w ostatnim czasie zrewidował swoje szacunki odnośnie ilości bojowników IS pozostałych w Syrii z 2 tys. do 6 tys. Módl się, by ta pozostała grupa została rozbrojona i zrehabilitowana oraz o sprawiedliwość dla tych, którzy ucierpieli z rąk ISIS.

Módl się, aby ci bojownicy, którzy jeszcze pozostali w Syrii stali się utrudzeni tym przelewem krwi i niezgodą i zamiast tego wybrali życie Ks. Powt. Prawa 30:15-20

ERYTREA

Módl się za chrześcijan w Erytrei, którzy nadal doświadczają arbitralnych aresztowań i uwięzienia bez zarzutów. Módl się, by ufali Panu z całego serca swego Ks. Przysłów 3:5

Dziękuj Panu za uwolnienie z więzienia pastora Oqbamichela Haiminota po 11 latach. Był także więziony w 2003 i 2005 roku. Módl się za jego całkowite fizyczne i duchowe uzdrowienie.

Setki chrześcijan pozostaje uwięzionych w Erytrei w brutalnych warunkach - wielu z nich od 10 lat i więcej. Módl się, aby rząd wydał nakaz ich uwolnienia.

Kontynuuj modlitwę za dzieci i rodziny więźniów wiary trzymanych w Erytrei w więzieniach i obozach jenieckich.

Módl się, aby urzędnicy w Erytrei zastanowili się nad przychylą międzynarodową reakcją, na ostatnie wypuszczenie niektórych więźniów wiary i by skłoniło ich to do wypuszczenia kolejnych.

Chwal Pana za Yemane, który odmówił zaparcia się Chrystusa nawet mimo decyzji, która spowodowała jego uwięzienie w obozie wojskowym, gdzie dzielił się Ewangelią z innymi współwięźniami. Z powodu tortur jakich doświadczył w więzieniu został sparaliżowany i dziś porusza się na wózku.

Dziękuj Bogu za silną wiarę Afewerkiego, którego żona Fkadu zmarła w więzieniu z powodu zatrważających warunków. Jej 'winą' było to, że uczestniczyła w spotkaniu modlitewnym. Afewerki wraz z dziećmi obecnie żyje w obozie dla uchodźców w Etiopii.

SUDAN

Chwała Bogu, za to, że Sudaski sąd orzekł przeciwko zabraniu nieruchomości Sudańskiemu Kościołowi Chrystusa w zadawnionym sporze. Sędzi nakazał zwrócenie nieruchomości kościołowi.

Proszę módl się za naszą chrześcijan w Sudanie, którzy podążają za Bogiem i Jego sprawiedliwością mimo tego, że ich oponenci dążą do ich prześladowania. Módl się, by Bóg zaopatrzył ich potrzeby.

Pastor Hassan Abduraheem został skazany na 12 lat więzienia za pomaganie czeskiemu chrześcijaninowi Peterowi Jasekowi w niesieniu pomocy rannym sudańskim chrześcijanom. Haasan i Peter zostali wypuszczeni na wolność w poprzednim roku. Módl się za Haasana i jego rodzinę, która szuka azylu w USA.

Módl się za prezydenta Omara al-Bashira i jego rząd, ponieważ oni chcą wprowadzi w życie coraz ostrzejszego szariatu i dalszego ograniczenia religijnych wolności.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 87
Zakładki: