Menu

Namaszczenie

W ciszy i zaufaniu będzie wasza moc - Iz.30-15

"Alter Christi" drugi Chrystus?

madapitu

Czy więc Jezus nauczał, że będzie przychodził na ziemię i przeobrażał kapłanów w samego siebie, a my patrząc na nich będziemy wpatrywać się w Niego samego?

Chciałbym jeszcze nawiązać do tego o czym nie tak dawno tu pisałem, a mianowicie o tym, że kapłan w czasie mszy sprawując liturgię eucharystyczną staje się "alter Christi" tzn. drugim Chrystusem.

Niektórzy pisali, że trzeba należeć do 'biblijnego apostolskiego Kościoła Jezusa Chrystusa' aby to zrozumieć inni, że 'to dzieje się 'w sposób duchowy', tak czy owak, nadal jest to teologia pozbawiona podstawy biblijnej. Aby rozwiać wątpliwości z czym mamy do czynienia, przytaczam na obrazku cytat ze strony katolickiej, który wyjaśnia, co wedle tej nauki dzieje się w czasie tego obrzędu. Jak można tam przeczytać, kapłan staje się nie tylko duchowo drugim Chrystusem, ale zostaje przeobrażony w Jezusa przez samego Chrystusa tak, że już nie patrzysz na księdza, ale właśnie na samego Jezusa! Serio?

Takich rzeczy można się spodziewać w księgarni w dziale fantastyka naukowa, ale nie w Biblii!

Chciałbym też zwrócić uwagę na fakt, że Chrystus zasiada fizycznie po prawicy Ojca w niebie, a kiedy przyjdzie na ziemię, przyjdzie tak, jak widzieli Go apostołowie odchodzącego do nieba, a ci widzieli Chrystusa zmartwychwstałego, który miał ciało i kości, który zasiadał z nimi i jadł przy stole, podawał im chleb i rybę z ogniska, wykładał im Pisma, ganił ich niewiarę oraz tchnął na nich aby wzięli Ducha Świętego.

"A tedy ujrzą Syna człowieczego, przychodzącego w obłoku z mocą i chwałą wielką." - Ew. Łukasza 21:27

"Oto idzie z obłokami i ujrzy go wszelkie oko." - Apokalipsa 1:7

Nie ma innego Boga!

madapitu

Jezus Chrystus w swej miłości do nas grzeszników, poszedł na krzyż aby wycierpieć karę, która miała spaść na nas, wziął na siebie samego gniew Boga, na który to my zasłużyliśmy. On zrobił wszystko co mógł, abyś ty i ja osiągnął zbawienie. Zacznij służyć jedynemu Bogu, zaufaj Mu, bo nie ma większego aktu miłości jak krzyż Chrystusa!

Pan jest Bogiem i nie ma innego - to jest przesłanie, które powinno radować serce każdego z nas, kto wierzy Ewangelii. To jest Słowo Boże "ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku," - List do Hebrajczyków 4:12

Bóg Biblii Jahwe jest JEDYNYM BOGIEM i nie warto szukać innego, bo żadnego innego prawdziwego Boga poza nim nie znajdziemy. Nie znajdziemy też nikogo innego, w którym mielibyśmy zbawianie, uzdrowienie, odkupienie, życie, zmazanie grzechów i prawdę. Nie ma nikogo mocniejszego niż nasz Bóg, bo 'ugnie się przede nim wszelkie kolano i wszelki język wyznawać będzie' Jego imię. Każdy kto dziś chełpi się swoją władzą, a na Panu nie polega i tak zegnie swój kark i kolana przed Bogiem. Każdy król, prezydent, szejk, premier, magnat, bogacz, artysta, ateista, niewierny w bojaźnie padnie na twarz przed Barankiem.

Nasz Bóg nie musi przychodzić w ogniu, burzy czy trzęsieniu ziemi aby się Go bano, wystarczy, że przyjdzie w cichym łagodny powiewie, jak do Eliasza, aby bojaźń przed Nim zstąpiła na nas. To jest właśnie nasz Bóg, miłosierny, ale i potężny Stwórca, któremu chwała i cześć! Tak, to właśnie przed Nim ludzie, którzy szydzą z krzyża ukryją się "w jaskiniach i w skałach górskich" i będą mówić "do gór i skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem tego, który siedzi na tronie, i przed gniewem Baranka, albowiem nastał ów wielki dzień ich gniewu, i któż się może ostać?" Objawienie 6:15-17

Jeśli to jest taki wszechpotężny i JEDYNY Bóg, to znaczy, że nie ma potrzeby szukać innego Boga, w którym mielibyśmy zbawianie. Nie ma sensu tracić naszego czasu, wysiłku i sił na znalezienie innej drogi, innego zbawiciela, innego imienia w niebie czy na ziemi, abyśmy osiągnęli Królestwo Boże.

Nikt inny w niebie, nie wie co dzieje się pod słońcem jak tylko nasz Bóg, nikt inny na ziemi nie wie, co dzieje się niebie jak tylko nasz Bóg! Dlatego nie powinniśmy wierzyć, że jest ktokolwiek inny w niebie, oprócz tego, który JEST, kto może słyszeć nasze modlitwy i odpowiadać na nie. Nie powinniśmy, więc dawać się zwodzić i oddawać naszej czci nikomu innemu w niebie jak właśnie tylko Bogu ŻYWEMU! Nie wolno nam również czynić podobizn naszego Boga i oddawać im naszej czci, bo 'nie widzieliście żadnej postaci' Ks. Powt. Prawa 4:15

Właśnie dlatego, każdy kto jest dzieckiem Bożym będzie przepełniony bojaźnią oraz czcią dla prawdziwego Boga, Stwórcy nieba i ziemi, Zbawiciela Jezusa Chrystusa i będzie w Duchu i w prawdzie wielbił Ojca.

Jeśli nigdy tego nie słyszałeś Słowa Bożego o tym, "że Pan jest Bogiem na niebie w górze i na ziemi w dole, nie ma innego", to dziś ci to radosną nowinę zwiastuję. On jest Żywym Bogiem, który jako jedyny ma moc cię zbawić i zachować od gniewu, który spadnie na wszystkich odrzucających Jego Syna Jezusa Chrystusa. On jest Bogiem miłosiernym, bo posłał swego Syna na krzyż, aby zbawić nas grzeszników. Krew Jezusa ma jako jedyna oczyścić nas i odkupić od potępienia. Bóg dziś w swej dobroci daje się nam poznać jako kochający Ojciec, poprzez objawienie Jezusa Chrystusa w mocy Ducha Świętego.

Nie szuka dalej, bo nie ma innego Boga, a ten, który JEST, daje się poznać wszystkim, którzy Go szukają z całego serca i ze wszystkich sił (Ks. Jeremiasza 29:13). To jest Bóg, któremu "nie służy się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko." Dzieje Apost. 17:25

On daje życie i wszystko, więc to, że oddychasz i teraz to czytasz dzieje się dzięki Niemu, dzięki Jego łasce. Wykorzystaj to, bo dziś jest dzień zbawienia, nie jutro. Jutro może być za późno, bo Jezus Chrystus żyje na wieki, ty nie.

Zaufaj Bogu i Jego Słowu, weź je do ręki i czytaj, a przyjdzie przez jego słuchanie wiara, wiara, która jest do zbawienia konieczna, a której nie możesz kupić ani dostać ode mnie czy od innego śmiertelnego człowieka.

Weź więc sobie do serca, że jest Jeden Bóg, przed którym będziesz musiał stanąć i zdać sprawę ze swego życia. Staniesz tam albo jako dziecko Boże usprawiedliwione oraz oczyszczone krwią Baranka i wtedy wejdziesz do radości Pana swego, albo jako ten, który usłyszy srogi głos Syna Człowieczego: 'Idź precz ode mnie, przeklęty, w ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom.' Ew. Mateusza 25:41

Całe Pismo i tylko Pismo!

madapitu

Jak to naucza 2 List do Tymoteusza 3:16 "Całe Pismo przez Boga jest natchnione", nie jedna trzecia, nie połowa, ani nawet 80%, ale CAŁE Pismo jest natchnione przez Ducha Świętego i w całości pochodzi od Boga. Dlatego też obowiązuje nas w całości jego znajomość. Jeśli ktokolwiek szczerze pragnie poznać Boga, to będzie zainteresowany całością Bożego objawienia, które zaczyna się od słów z Ks. Rodzaju 1:1 'Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.', a kończy się na słowach "Łaska Pana Jezusa niech będzie z wszystkimi. Amen." z Apokalipsy 22:21. Nie możesz sobie wybrać tylko jednego listu lub jednej Ewangelii i powiedzieć, że to mi wystarczy, bo to mi pasuje do mojej teologii czy sposobu życia, a resztę odrzucam, bo mnie uwiera. Tak samo nie można sobie pozwolić na odrzucenie Starego Testamentu, bo żyjemy pod Nowym Przymierzem. Niektórzy tak niestety postępują, mówiąc, że nie żyjemy pod prawem, więc znajomość ST jest mi nie potrzebna, zapominając przy tym, że np. Pan Jezus 'Nie przyszedł znieść, ale wypełnić” (Mt 5,17) prawo. Tak, jesteśmy w Jezusie wolni od przekleństwa zakonu, ale pamiętajmy też o Jego słowach: "Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie." Ew. Mateusza 5:18

Wszystko co chcę powiedzieć, jest to, że powinniśmy znać całe Pismo, skoro ono jest w całości przez Boga natchnione i aktualne i nic z niego nigdy nie przeminie.

Nie istnieje żadne inne źródło Bożego objawienia, które mogłoby się równać swoim autorytetem, nieomylnością i natchnieniem ze Słowem Bożym, zapisanym na kartach Biblii! To właśnie poprzez nie przychodzi poznanie i wiara w Boga, to poprzez głupie jego zwiastowanie upodobało się Bogu zbawić wierzących (1 list do Koryntian 1:21). Dlatego tylko Pismo, a nie żadna inna książka, tradycja, nauka, ma taką moc do przemiany życia grzesznego człowieka, i z tego też jest tak bardzo znienawidzona oraz prześladowana. To jest niebiański dar dla upadłych ludzi, który ujawnia tajemnicę zbawienia i odkupienia w Jezusie Chrystusie oraz zagładę Jego wrogów z szatanem na czele.

Całe Pismo i tylko Pismo, bracia i siostry, zawiera klucz do naszego zbawienia. To nie znaczy oczywiście, że nie wolno nam czytać innych książek, innych treści, ale jeśli chodzi o wiarę i poznanie Boga, to nie ma innego źródła z takim nieomylnym i natchnionym autorytetem jak Słowo Boże. To jest nasz skarb, który mamy zachowywać i strzec.

Czytajmy więc i karmmy się nim każdego dnia, a nasze dobry Bóg niech w swej dobroci i mocy, poprzez Ducha swego Świętego mówi do nas, aby wzrosło pośród nas poznanie naszego Pana Jezusa Chrystusa! Amen



Czy Ewangelista Łukasz był autorem pierwszych ikon Maryi?

madapitu

Muszę powiedzieć, że wciąż jestem pełen podziwu dla wzmożonego wysiłku, twórczości i kreatywności jaki wykazują ludzie, którzy starają się usilnie wykazać, że wizerunki Maryi czy Jezusa przedstawiane za pomocą obrazów, figur lub rzeźb, są praktyką biblijną, tak samo jak sam ich kult i cześć, jaką są w Kościele katolickim otaczane.

W ostatnim czasie trafiłem na twierdzenie, że Ewangelista Łukasz był autorem pierwszych ikon Maryi w tym Matki Bożej z Dzieciątkiem, a nawet namalował Ikonę Matki Boskiej Częstochowskiej! Nie wierzycie? Proszę bardzo: "Wg tradycji ikonę namalował św. Łukasz Ewangelista na desce ze stołu Świętej Rodziny." - czestochowa.naszemiasto.pl, ", "Obraz jest przedstawieniem w typie ikony Hodegetria, czyli "Maryja przewodniczka", "ta, która prowadzi". Istnieją też, raczej apokryficzne twierdzenia, które moment powstania obrazu datują w czasach biblijnych, nieodległych od czasów rzeczywistego życia Matki Boskiej. Tradycja mówi, że autorem był święty Łukasz, który namalował go wykorzystując do tego celu stół, przy którym podczas życia w Nazarecie siadała do posiłku święta rodzina." -warminska-pielgrzymka.pl
Dla wielu, którzy wierzą w tą legendę, jest to dowód na to, że tworzenie obrazów właśnie Maryi, Jezusa czy świętych jest praktyką jak najbardziej biblijną i opartą na dowodach, a jednym z nich ma właśnie być ewangelista Łukasz i jego twórczość malarska. Myślą pewnie tak, 'Skoro nawet autor jednej z Ewangelii, naoczny świadek wydarzeń opisanych w Dziejach Apostolskich, towarzysz Pawła w podróżach misyjnych czynił wizerunki i podobieństwa Maryi, to chyba jest wszystko w porządku z tymi obrazami?!'

A tak na przykład, kwestię Łukasza malarza jako twórcy ikon przedstawia autor jednej ze stron o wierze katolickiej:
"Jak wiadomo z autopsji my Katolicy często spotykamy się z zarzutami ze strony protestantów oraz innych odłączonych od Kościoła Katolickiego,że tworzenie obrazów Maryi i innych świętych to niebiblijna praktyka i bałwochwalstwo niezgodne z Dekalogiem...Tu chcę przytoczyć kolejny argument jakim jest sam Łukasz Ewangelista. Łukasz Ewangelista jak wiemy był lekarzem,ale także był historykiem i malarzem. Jego zamiłowanie do malarstwa wynikało z pochodzenia greckiego. Jak mówi tradycja i historia chrześcijańska,które protestanci i inni odłączeni odrzucają (a cóż to za Chrześcijanin,który odrzuca własną historię i tradycję?) Św.Łukasz jest autorem pierwszych kilkunastu ikon z wizerunkiem Maryi." - Raphael - Apologetyka Świętej wiary Katolickiej

I to właśnie kolejny dowód na proces, jaki zachodził i zachodzi w Kościele rzymskokatolicki. Na początku wchłania się i przyjmuje np. ludową legendę czy wierzenie, które pasują do przyjętej teologii, a po jakimś czasie czyni się ją obowiązującą tradycją.

Czy ktokolwiek, kto czyta Biblię, oraz Ew. Łukasza autorstwa właśnie tego 'malarza' Łukasza (który prawdopodobnie napisał też Dzieje Apostolskie) oraz listy jego towarzysza podróży, apostoła Pawła, jest w stanie dać wiarę tej legendzie? Czy ktokolwiek, kto studiuje Słowo Boże, i wie, co Bóg nakazał w sprawie sporządzania podobizn i wizerunków religijnych, przedstawiających mężczyznę czy kobietę, jest w stanie uwierzyć w te bzdury!? Absolutnie nie, nie ma takiej opcji! Gdyby tak było, i faktycznie Ewangelista Łukasz czynił podobizny Maryi, to zaprzeczyłby, temu co sam głosił, widział, słyszał, przebadał, a później opisał:

"Skoro już wielu podjęło się sporządzenia opisu wydarzeń, które wśród nas się dokonały,jak nam to przekazali naoczni od samego początku świadkowie i słudzy Słowa,postanowiłem i ja, który wszystko od początku przebadałem, dokładnie kolejno ci to opisać," - Ew. Łukasza 1:1-3

Naoczni świadkowie, słudzy Słowa prowadzeni przez Ducha Świętego przekazali czystą Ewangelię, która jasno i wyraźnie sprzeciwiała się czynieniu podobizn kultu religijnego, wytworu umysłu i rąk ludzkich, wliczając w to wizerunki Jezusa i Maryi!

"Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do... wytworu sztuki i ludzkiego umysłu." Dzieje Apost. 17:29

Jasne? "wytworu sztuki i ludzkiego umysłu" - czy mógł robić coś przeciwnego do tego co głosił i nauczał? Czy raczej najpierw głosił Ewangelię w mocy Ducha, a później brał pędzel i sztalugę i malował ikony z podobizną Maryi, aby lud miał do kogo się modlić, przed kim klękać, co włożyć w złote ramy i przed kim palić świeczki? Zastanów się nad tym, proszę...

Popatrzmy też na to co Paweł spisał i sam głosił:

- "poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności.Mienili się mądrymi, a stali się głupi.I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy;" List do Rzymian 1:21-23

Każda ikona czy obraz Maryi jest to wizerunek śmiertelnego człowieka, i tu nie ma żadnej wątpliwości, że jest inaczej. Sporządzając obrazy czy ikony Maryi, Łukasz musiałby być nieposłuszny tym słowom, a wiemy, że wraz z Pawłem podróżowali i głosili Ewangelię, więc na 100% zgadzali się co do tej, jakże istotnej kwestii, naśladując wiernie słowa ich mistrza Jezusa Chrystusa, w którego imieniu posługiwali!

- "Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu.Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali,gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych." Dzieje Apost. 17:29-31

Czytając ten fragment, wyobraźcie sobie Łukasza, siedzącego za obrazem, na którym swym pędzlem nakłada kolejne warstwy farby na wizerunek Maryi i w tym czasie wypowiada słowa do obecnych tam ludzi, że nie powinni sądzić, że bóstwo jest podobne do płótna, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu, a samemu to właśnie czyniąc, absurd!

Wyraźnie więc widać, że ta cała legenda, która stała się tradycją Kościoła katolickiego, a która jest używana na potwierdzenie słuszności czynienia 'świętych' obrazów czy figur oraz na usprawiedliwienie tego całego bałwochwalczego kultu, jest pozbawiona jakichkolwiek podstaw biblijnych!

Na koniec chciałby przedstawić bardzo ciekawe i mądre słowa Epifaniuszu z Salaminy, jednego ze świętych Kościoła katolickiego, który w 367 roku został biskupem cypryjskiej Salaminy, a który walczył ostro z kultem obrazów (m.in. w kościele w Anblata rozdarł zasłonę z wizerunkiem Chrystusa, bo uważał, że jej umieszczenie było sprzeczne z doktryną Pisma Świętego). Jego wypowiedź zadaje kłam tezie, że od początku istnienia Kościoła katolickiego, wszyscy jego ojcowie zgadzali się z nauką dotyczącą czynienia wizerunków i kultu obrazów, i że była ona zgodna z nauką Słowa Bożego i wczesnego kościoła. To była ważna i poważana postać, bo sam św. Hieronim pisał o nim tak: "Epifaniusz, biskup Salaminy, ułożył dzieło przeciw wszystkim herezjom i wiele innych, które wykształceni chętnie czytają dla treści, a prości dla piękna słów." Warto więc uważnie przeczytać słowa Epifaniuszu, bo to mądry człowiek był.

"[…] Pod pretekstem, iż jest to słuszne, diabeł skrycie wchodzi do umysłów ludzi i ubóstwia śmiertelną naturę; on kształtuje posągi, które mają ludzkie podobieństwo po to, aby ludzie mogli czcić zmarłych i wprowadzać obrazy dla uwielbienia, popełniając cudzołóstwo z umysłem przeciwko jednemu i jedynemu Bogu. Tak, z pewnością, ciało Marii było święte, lecz ona nie była Bogiem. Tak, istotnie, Dziewica była dziewicą, i czcigodną , ale nie została nam dana po to, by ją uwielbiać […] Słowo, którym jest Bóg, przybrało ciało z Marii, jednak nie po to, aby Dziewica mogła być adorowana , ani też, by on mógł uczynić ją Bogiem. Niechaj Maria będzie poważana, lecz niech Ojciec i Syn i Duch Święty będą czczeni; niech nikt nie czci Marii. […] Niech te rzeczy zostaną wymazane, które zostały błędnie zapisane w sercach tych, którzy zostali zwiedzeni. Niech pożądanie posążków będzie wytępione z ich oczu. Niech stworzenie znów powróci do Mistrza. Niech Ewa i Adam powrócą do oddawania czci samemu Bogu. Niech nikt nie będzie prowadzony głosem węża. […] Chociaż Maria jest święta i ma być poważana, jednakże nie jest przeznaczona by ją czcić. (fragmenty z Panarion 79 – 3.2:4 oraz 3.2:7"

Jak to?! Święty Kościoła katolickiego, a w takie rzeczy wierzył i takie okropne i heretyckie nauki glosił:

"- diabeł kształtuje posągi, które mają ludzkie podobieństwo
- Maria nie została nam dana po to, by ją uwielbiać
- niech nikt nie czci Marii
- niech nikt nie będzie prowadzony głosem węża...Maria nie jest przeznaczona by ją czcić"

To co teraz z modlitwami zanoszonymi do Maryji w kościołach, jak choćby te:
"Nie odmów mej pokornej prośbie, ale ją łaskawie wysłuchaj, a będąc przez Ciebie pocieszonym, wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Amen." - Modlitwa do Matki Boskiej Częstochowskiej

"Święta Maryjo, błogosławiona Matko Zbawiciela i przechwalebna Dziewico! Wysławiamy Cię jako wybraną przez Boga przed wiekami spośród wszystkich córek ludzkich na Rodzicielkę Jego Syna. Wysławiamy Twoje poczęcie bez skazy grzechu pierworodnego. Wysławiamy Twoją godność Matki i Dziewicy. Wysławiamy Cię jako pośredniczkę wszystkich łask zbawienia. Wysławiamy najczystsze Serce Twoje, kochające nas miłością macierzyńską." - Wynagrodzenie Niepokalanemu Sercu Maryi

"Przyjmij, Matko Łaskawa, nasz hołd uwielbienia, który Ci składamy – jako Matce naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Pragniemy Cię sławić, jak sławił Cię Archanioł Gabriel, i jak sławi Cię przez wieki Kościół święty.
Przychodzimy do Ciebie pełni ufności, wierząc w Twoje przemożne orędownictwo u Boga. Wysłuchaj naszych modlitw i przedstaw je Twojemu Synowi, naszemu Odkupicielowi." - Modlitwa do Matki Bożej Łaskawej

Czy ten święty katolicki nie powiedział, że 'niech nikt nie będzie prowadzony głosem węża...Maria nie jest przeznaczona by ją czcić"? To kto prowadzi tych, którzy te modlitwy wypowiadają?

Jak to jest, że wielu katolików mocno zaprzecza, że ktokolwiek modli się w Kościele rzymskokatolickim do Maryi, mimo, że sami swoimi ustami te modlitwy wypowiadają?

Ten tekst nie powstał po to, aby kogokolwiek obrazić, czy komukolwiek dołożyć, ale moją intencją jest to, abyś sam sprawdził ze Słowem Bożym, jak te rzeczy się mają. Pan Bóg w sposób jasny i prosty przekazał nam w swoim natchnionych i nieomylnym Słowie, że nie powinniśmy czynić ani czcić jakichkolwiek wizerunków kultu religijnego. My w ogóle ich nie potrzebujemy, bo Duch Święty mieszka w nas i dlatego mamy bezpośredni dostęp do naszego Ojca, ŻYWEGO Boga w Jezusie Chrystusie!

"Lecz nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali. Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie." Ew. Jana 4:23-24

Nauka Kościoła kontra Biblia

madapitu

Ludzie mnie atakują, że 'opluwam to co ważne dla chrześcijan', że "Drażni Cię Maryja...co?Jak każdego którego ojcem jest szatan", ale jestem daleki od takiego postępowania, staram się tylko pokazać, na ile potrafię, jak się te rzeczy mają do Słowa Bożego. Mnie nie drażni Maryja, ale nauka, która jest odstępstwem od żywego Słowa Jezusa zaślepiająca prawdę Ewangelii i zwodząca ludzi, którzy temu kłamstwu wierzą! Dziś kolejny przykład takiej nauki, z oficjalnego dokumentu papieża Leona XIII.

nauka Koącioła katolickiego

© Namaszczenie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci